- Dwanaście godzin! Dwanaście godzin! A wy mówicie mi, że nie mamy broni! Wystawią się prosto na strzał, ponieważ nie wiedzą, jakiego oporu mają się spodziewać... A my nie możemy stawić żadnego oporu! Statek pełen dzieci mógłby spokojnie przylecieć i zająć planetę, a Ziemianie nawet o tym nie wiedzą. I co mam, żeby ich powstrzymać? Debilnych generałów, debilnych naukowców i debilny komputer! .

Jean-Pierre był zafascynowany mistrzostwem, z jakim Anatolij przyjął gościa. Zerwał się sprężyście na nogi z wielką energią i niezmąconym spokojem zarazem, potrząsnął ręką generała, po czym podsunął mu krzesło, przez otwarte drzwi wydał kilka zwięzłych rozkazów, przez jakąś minutę szybko, ale wyraźnie mówił coś do generała, przeprosił go, rzucił do mikrofonu radia jakieś pytanie, przetłumaczył Jean-Pierre'owi zakłócaną trzaskami odpowiedź, jaka nadeszła z Nurystanu, a wreszcie po francusku przedstawił generałowi Jean-Pierre'a.. Zdaniem Locala dziewczyna musiała prawnie zmienić nazwisko w innym stanie, a dopiero później, po uzyskaniu nowych personaliów, osiedlić się w Lawrence.. - A ten szperacz - dodał Liwanow, z największą przyjemnością informując o tym tego partyjnego dęciaka - szuka miny pływakowej. Chcecie, żebyśmy ruszyli, nim ją zlokalizują? Spieszno wam, towarzyszu, zobaczyć, co z tego wyniknie? Ja wam powiem - jedno wielkie bum!. Pewnego razu przyjemnej rozrywki dostarczył nam spektakl walki dzikich osłów. Zapewne były to dwa samce walczące o przywództwo w stadzie żeńskich khyangów. Spod kopyt wylatywała trawa, drżała ziemia - pochłonięte do reszty pojedynkiem wcale nie zauważyły widzów. Wokół nich tańczyły osobniki żeńskie, łaknące sensacji, i całe pole walki pokrywały co chwila tumany kurzu.. Oczy tubylca rozszerzyły się. Spojrzał na leżącego na boku Wgapiacza. Amplitur wpadł w stan śpiączki. Macki zwinął ciasno przy ustach, oczy schował całkowicie w fałdach ciała. Stojący obok Tripedus jeszcze trząsł się cały, mało co widział i dopiero zaczynał pojmować, że nawałnica negatywnych emocji ledwie go musnęła.. — To się już nigdy nie powtórzy — obiecał Herb Asher. — Możesz mi wierzyć. Dzieci potrafią być bardzo okrutne dla zwierząt.. . - O to mi chodziło - powiedziała Jane. - Tędy wrócimy do domu.. Sprawdzili zegarki i rozdzielili się, by przeszukać skalisty teren, pokryty ogromnymi głazami. Poruszali się powoli, obserwując wszystko uważnie, by nie przeoczyć nawet najmniejszej szczeliny, w której mógłby utknąć ojciec Boba. Przez cały czas głośno go nawoływali.. - W tych amerykańskich ciuchach nie zniknie nam w tłumie. Ale drań ma tupet, żeby się tak wystroić..