- Cała przyjemność po mojej stronie - rzuciłam przez ramię, kiedy przechodzili obok mnie całą gromadą do dziedzińca biesiadnego. .

- To on. Dałby znak, gdyby jechali za tobą.. - To brzmi nieźle - pochwalił go Winderman. - Jak można by to wprowadzić w życie?. - W Afryce? To może być ważne.. Mijając kolejną bramę, zobaczyłem młodzieńca namawiającego pannę, żeby została i porozmawiała z nim jeszcze chwilkę. Z roześmianą twarzą i oczami, potrząsała czarnymi lokami w słodkiej przyganie. Krople deszczu perliły się na ich płaszczach. On wyglądał tak niewinnie i młodo, że mijając ich, odwróciłem głowę. W następnej chwili ścisnęło mi się serce na myśl o tym, że książę Sumienny nigdy nie zazna takich chwil, smaku skradzionego całusa czy zaskoczenia i radości, gdy panna poświęci mu jeszcze chwilę swego czasu. Nie. Wybrano mu żonę i pierwsze dorosłe lata spędzi czekając aż Narczeska stanie się kobietą. Nie śmiałem marzyć, że będą szczęśliwi. Mogłem tylko mieć nadzieję, że nie unieszczęśliwią się nawzajem.. Ethan zauważył, że ma on na sobie gruby płaszcz z jakiegoś ciężkiego, brązowego materiału. Widać było pomarańczowe łaty, wyściółka miejscami była skłębiona, ale sprawiał wrażenie ciepłego. Odwrócił się na bok i usiadł. Od wysiłku zakręciło mu się w głowie i dopiero po minucie wyostrzył mu się wzrok. Natychmiast zorientował się, że sam jest przyodziany w podobny strój, który sięga mu dobrze za kolana i jest na niego co najmniej o dwa rozmiary za duży.. - Cóż... tak, codziennie.. - Chyba to pamiętam.. - Co takiego?. Przybyłem tutaj, mając trzydzieści dwa lata, chociaż licząc od daty urodzenia, ale pomijając dylatację czasu i skoki kolapsarowe, miałem tysiąc sto sześćdziesiąt osiem ziemskich lat. Tak więc teraz miałem pięćdziesiąt cztery lata, albo - jak mówili niektórzy weterani, usiłując pogodzić ze sobą te dwa systemy - "trzydzieści dwa plus sześć".. Dalej, już bez kłopotów, dotarłem do gospodarstwa mojego hinduskiego przyjaciela, który przed rokiem wziął ode mnie na przechowanie pieniądze i rzeczy. Był już maj i zgodnie z umową miał on w tym miesiącu czekać na mnie, co noc o północy. Zanim wszedłem na podwórze, ukryłem plecak, ponieważ zdrada była zawsze możliwa..