Małe mieszkanie było zastawione najtańszymi meblami, ale gospodarz starał się utrzymywać porządek. Klimatyzator był albo wyłączony, albo zepsuty. Doyle zrobił mu zdjęcie. W niespełna dziesięć minut naświetlił dwie rolki filmu, zyskał jednak pewność, że Easter mieszka tu sam. Nigdzie nie dostrzegł śladów bytności innej osoby, a zwłaszcza kobiety. .

- Wiem. Nie jestem ślepy.. - Armani, oto nadchodzę - zagwizdał radośnie, zapinając rozporek.. - Ross, nie jestem pewien, czy to konieczne... - zaczął Gayden.. Zszedł pierwszy wąskimi schodami, przeciskając się między poręczą balustrady i ścianą z odpadającym tynkiem. Sonia Karnell spojrzała na zegarek. Była 2.30 rano. Berlin wolał podróżować i załatwiać swoje sprawy nocą. "Zmrok mnie zawsze ożywia", lubił mawiać półżartem.. Biedny Willy, westchnęła. Co za pech, że poczuł się tak kiepsko. Każdemu trudno byłoby znieść myśl, że tuż przed świętami Bożego Narodzenia dopadnie go ból zęba. Ale doktor Jay się z tym upora. Największym błędem było zwrócenie się do innego dentysty, kiedy doktor Jay przeniósł się do New Jersey, dumała Alvirah. Tamten namówił Willy’ego na wstawienie implantu, choć poprzedni się nie sprawdził, a obecny wręcz go wykańczał. No cóż, może być gorzej, uprzytomniła sobie. Weźmy choćby to, co się przytrafiło Norze Regan Reilly.. - Jestem absolutnie pewien, że facet zaprzedał się już Syndykatowi. - Marker wstał z fotela i obszedł powoli swoje biurko. - To takie proste, nie? Bierzesz ogromną łapówkę, upychasz na hasło w jakimś banku na koncie i w jednej chwili oddalasz wszystkie niebezpieczeństwa, jakie groziły twojej żonie, rodzinie, kochance czy komu tam jeszcze. Dają ci do wyboru piekło albo raj. Czy w tej sytuacji należy się dziwić, że tak wiele ludzi w przeróżnych krajach wybiera to drugie i staje się trybikiem w machinie Syndykatu? Czy choćby tylko donosicielem? Postąpili tak już nawet członkowie rządów. Owszem, panie Foxbel. Niech pan nie patrzy na mnie z takim niedowierzaniem. Czytam to w ich oczach, kiedy porusza się pewne tematy.. - Modli się pan, prawda, panie O’Riley?.